15 czerwca 2026 roku klasy I–III wyruszyły na trzydniową wycieczkę w Pieniny.
Z uśmiechem na twarzach (choć rodzice nie mieli już tak wesołych min) wraz ze swoimi nauczycielami wyruszyliśmy w podróż po malowniczych zakątkach Pienińskiego Parku Narodowego. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy w urokliwej wsi Jaworki, skąd przeszliśmy przez Wąwóz Homole do Szałasu Bukowinki. Tam, po zjedzeniu smakowitej szarlotki, podziwialiśmy przepiękne górskie krajobrazy. Ponieważ pogoda nam dopisała, postanowiliśmy wykorzystać rozległą przestrzeń do zabaw ruchowych. Panie bacznym okiem obserwowały nasze sportowe poczynania.
Po zakwaterowaniu, kolacji i krótkiej regeneracji przyszedł czas na animacje. Oprócz doskonałej zabawy przypomniano nam również zasady bezpieczeństwa nad wodą, na drodze oraz w miejscach użyteczności publicznej.
Drugi dzień przywitał nas piękną, słoneczną pogodą. Zaraz po śniadaniu, korzystając ze wspaniałych warunków atmosferycznych, wyruszyliśmy na zwiedzanie ruin zamku w Niedzicy oraz zamkowej wozowni. Następnie przeszliśmy grzbietem zapory do bacówki, gdzie gaździna opowiedziała nam, jak powstają różne rodzaje serów, i poczęstowała nas serem zwanym „gołką”, który wszystkim bardzo smakował.
Nie zapomnieliśmy także o naszych najbliższych. Korzystając z pobliskich straganów z pamiątkami, sprawdzaliśmy nasze umiejętności matematyczne w codziennych sytuacjach. Wyszło całkiem nieźle – daliśmy radę!
Po obfitym obiedzie i dodatkowym deserze w postaci zakupionych przez nas lodów wyruszyliśmy na zawody sportowe. Rozpoczęły się one energicznym marszem, a następnie rywalizowaliśmy w tenisie stołowym, piłkarzykach, cymbergaju i kręglach. Najlepszymi zawodnikami w kręgle zostali uczniowie klasy III – Lena Bańska i Aleksander Sadowski.
To jednak nie był koniec atrakcji. Po powrocie do pensjonatu czekało na nas ognisko z kiełbaskami oraz nocne podchody. Wtedy dopiero się zaczęło! Wyposażeni w latarki i czołówki rozpoczęliśmy poszukiwania ukrytych na terenie ośrodka piktogramów – symboli grupowych. Panie postarały się je dobrze schować. Poszukiwania trwały dość długo, ale ostatecznie zakończyły się sukcesem. Druga część podchodów, ze względu na nasze zmęczenie i liczne prośby, została przeniesiona na następny dzień.
Po przebudzeniu i szybkim śniadaniu kontynuowaliśmy podchody. Każda drużyna miała do wykonania siedem zadań. Jakich? Kochani, przeglądając zdjęcia, spróbujcie odgadnąć, na czym polegały! Uśmiechom i radości nie było końca. To właśnie podczas wykonywania poszczególnych zadań mogliśmy lepiej poznać umiejętności naszych kolegów, koleżanek oraz naszych Pań. Bądźcie uważnymi obserwatorami!
Po zakończeniu wszystkich konkurencji przyszedł czas na finał, podsumowanie punktacji i rozdanie nagród. Następnie wyruszyliśmy w drogę powrotną. Po drodze odbyliśmy jeszcze rejs statkiem po Jeziorze Czorsztyńskim. Nie udało nam się jedynie zwiedzić ruin zamku w Czorsztynie, ponieważ zaczął padać intensywny deszcz.
Tak zakończyła się nasza trzydniowa wycieczka, która połączyła rekreację z nauką, wypoczynek z wysiłkiem, a radość z odrobiną tęsknoty.
Mamy nadzieję, że za rok ponownie wyruszymy w podróż, podczas której będziemy odkrywać uroki kolejnego regionu naszego kraju, pokonywać własne słabości i cieszyć się nowymi przygodami.
A oto fotorelacja!